• 17 czerwca 2021

Wysoka Trzeźwość: Wywiad z Joe Schrankiem

Wysoka Trzeźwość: Wywiad z Joe Schrankiem

Przekazane dnia 17 lutego 2017 r.

Wysoka Trzeźwość: Leczenie inklinacyjne konopi indyjskich otwiera się w Los Angeles

Wywiad z Joe Schrankiem, przeprowadzony przez Toma Horvatha, doktora ABPP.

Starając się zaoferować inną ścieżkę powrotu do zdrowia, High Sobriety w Los Angeles otworzył w zeszłym miesiącu ośrodek lecznictwa mieszkaniowego, w którym dostępna jest opcja przepisanych konopi. Strona główna podaje: "Od pokoleń mówi się nam, że marihuana jest narkotykiem wrót, który został obalony przez naukę i zdrowy rozsądek". W "Wysokiej Trzeźwości" uważamy, że marihuana może być narkotykiem wyjściowym". Wzmacniając pojęcie procesu przejścia na emeryturę, etykieta zakładu brzmi: "zabójcze > nie-śmiercionośne > życie".

Mam wielki podziw dla odwagi, jaką wykazał się założyciel tej placówki, Joe Schrank. Kilka lat temu rozważałem zaoferowanie podobnej opcji, ale w końcu zrezygnowałem z tego pomysłu jako zbyt daleko wyprzedzający opinię publiczną, a zwłaszcza opinię branży leczenia uzależnień. Nie wydaje mi się, aby branża ta zmieniła się zbytnio, ale opinia publiczna tak. Ośrodek zyskuje dobre relacje prasowe i coraz większą liczbę zapytań.

Praktyczne leczenie od samego początku wykorzystuje ramy redukcji szkód, które obejmują akceptację stosowania marihuany jako środka przejściowego lub końcowego. Jednak podążając za przykładem Wysokiej Trzeźwości, możemy zacząć wyraźnie reklamować ten pomysł.

Joe i ja znamy się od kilku lat. Związałam się z nim w tym (zredagowanym) wywiadzie.

Tom Horvath (TH): Jak zdecydowałeś się uruchomić tę placówkę?

Joe Schrank (JS): Osobistym powodem jest to, że kilka lat temu mój bardzo bliski przyjaciel umarł na problemy z substancjami. Był genialnym facetem. Strasznie mi go brakuje. Wtedy pomyślałem, że gdybym tylko mógł zmusić go do palenia trawki i porzucenia wszystkiego innego, mógłby żyć. Całe to okropne doświadczenie jego śmierci skłaniało mnie coraz bardziej do myślenia o redukcji szkód.

Wysoka Trzeźwość to program redukcji szkód. Skupiamy się na pomaganiu ludziom w przejściu od używania potencjalnie śmiertelnych narkotyków do stabilizacji i utrzymania się przy pomocy marihuany. Jeśli klienci chcą odejść od nałogu, z pewnością popieramy tę decyzję, ale nie naciskamy na nią.

Pracuję w branży terapeutycznej od dłuższego czasu, między innymi pracując w fantazyjnych oddziałach rehabilitacyjnych, a także w programach więziennych. Zacząłem też pierwszy trzeźwy dom w Nowym Jorku. Przez ten czas doszedłem do wniosku, że wszyscy uzależnieni powinni wstydzić się okropnych wskaźników poprawy, jakie uzyskujemy dzięki naszym usługom, oraz naszego nacisku na to, że jest tylko jedna droga do wyzdrowienia. Co więcej, kiedy klienci nie robią postępów na tej jednej drodze do wyzdrowienia, zazwyczaj ich zawstydzamy. Mówimy im, że nie robią tego "dobrze". Karzemy ich nawet za to, że przyszli szukać pomocy. Nasze zachowanie nie ma już dla mnie sensu.

Musimy poszerzyć naszą perspektywę na to, czym jest sukces w powrocie do zdrowia. Sukces to o wiele więcej niż tylko czysta siatka moczu. Kiedy zaczynasz myśleć szerzej o sukcesie, zdajesz sobie sprawę, że to, co robimy w Wysokiej Trzeźwości, ma potencjał, aby być bardzo skutecznym.

TH: Jak Twój trening zawodowy wpłynął na Wysoką Trzeźwość?

JS: Moje szkolenie jest z zakresu klinicznej pracy socjalnej. Skupienie się na redukcji szkód, co możemy również nazwać poprawą życia, jest mocną stroną tego szkolenia. Klienci mają prawo do samostanowienia, nawet jeśli decydują się z urwiska. Mamy obowiązek ostrzegać, ale ludzie podejmują decyzje, które nie podobają się ludziom wokół nich. Tak więc moje szkolenie kliniczne dobrze pasuje do rozpoczynania Wysoce Trzeźwej Trzeźwości, nawet jeśli jest to trochę parias w tradycyjnej społeczności wyzdrowienia.

TH: Byłeś dość otwarty na temat swojego zaangażowania w AA. Jaka była reakcja twoich rówieśników?

JS: Chciałbym, żeby moja własna społeczność była bardziej otwarta. Jestem abstynentem od 20 lat i AA było bardzo ważną częścią tego procesu. AA pozostaje w dużej mierze częścią mojego życia, ale nie jestem ewangeliczna w zachęcaniu innych do przyłączenia się do AA. Jestem również katoliczką, ale nie sądzę, by 700 milionów hinduistów uwierzyło, że dziewica urodziła boga w stodole, a to rozpoczęło zupełnie nową sprawę. To aroganckie wyznawać, że moja droga jest lepsza niż czyjaś inna. Podoba mi się jezuicka filozofia prowadzenia z akceptacją, a nie "poprawianiem". Więc wraz z papieżem Franciszkiem pytam, "kim ja jestem, by osądzać?"

Rozumiem, że od tego miesiąca minęło 20 lat w rekonwalescencji. Gratulacje! Jak cię traktują w twojej grupie domowej?

JS: Jak trędowaty. Słyszałem wszystko od "karczmarza pieniędzy" do "handlarza narkotyków". Jest dobrze. Rozumiem, że ludzie utrzymują AA na poziomie religii. Jestem tu wystarczająco długo, by zobaczyć wzorce w AA i mam swoich znanych i zaufanych ludzi, na których polegam. To jest wybór. Jeśli masz zamiar być wściekły, nie powinieneś narzekać, gdy ludzie na ciebie przychodzą.

TH: Jakie są twoje cele dla Wysokiej Trzeźwości?

JS: Mam nadzieję, że Wysoka Trzeźwość poszerzy drogę powrotu do zdrowia. Nie sugeruję, że mamy najlepsze rozwiązanie, albo rozwiązanie lepsze niż abstynencja. Mówię jednak, że nie akceptując tego, że niektórzy ludzie wybierają bezpieczniejsze użycie lub pomoc lekarską, zamiast wybierać abstynencję, pozbawiamy ich wstydu i tajemnicy. Jest to dla mnie bardzo dziwne. Nigdy byśmy nie powiedzieli komuś z cukrzycą: "Bierzesz insulinę? Na pewno nie! Nie ćwiczysz wystarczająco dużo i nie jesz dobrze. Musisz się ustabilizować, a jeśli to zrobisz, nie będziesz musiał polegać na insulinie." Dlaczego mielibyśmy mówić coś takiego ludziom szukającym wyzdrowienia? To nie ma sensu.

TH: Jakie osoby wyraziły zainteresowanie przyznaniem się?

JS: Byliśmy bardzo zainteresowani, wszystko od zdenerwowanych rodziców, którzy czują się tak, jakby kompleks przemysłowy odwykowy ich zawiódł, poprzez ludzi chcących pozbyć się opiatów, aż po ludzi zainteresowanych leczeniem bólu.

TH: Jaki rodzaj opiatów faktycznie się przyznał?

JS: Do tej pory, nasze przyznawały się do przewlekłego i długotrwałego picia alkoholu. Donoszą, że używanie marihuany pomaga im powstrzymać się od picia alkoholu. Prawda jest taka, że będą żyli dłużej, szczęśliwiej i zdrowiej używając marihuany. Alkohol ich zabija. Kiedy pijesz przez całe życie, wszystko zaczyna się dziać, zaczynasz się rozpadać, zwłaszcza po sześćdziesiątce.

TH: Co byś powiedział komuś z 12-stopniowej tradycji, kto jest całkowicie przeciwny twojej placówce?

JS: Pierwszą rzeczą jaką bym powiedział to "dzięki za podzielenie się". Potem powiedziałbym "to nie jest AA i nie ma nic wspólnego z AA." AA to specyficzne ramy odbudowy. Było ono pomocne dla wielu ludzi, w tym także dla mnie, ale ta droga jest zbyt wąska dla zakresu i złożoności wielu osób we współczesnym społeczeństwie, które mogą mieć różne problemy z używaniem substancji.

TH: Co by Pan powiedział komuś z 12-stopniowej tradycji, kto nie jest całkowicie przeciwny Wysokiej Trzeźwości, ale bardzo wątpliwy?

JS: Powiedziałbym, że "dobrze by było, gdybyś zrobił czwarty krok i zauważył, że masz potencjał do osądzania". Myślę, że w większości powiedziałbym: "mamy nadzieję, że kiedyś osiągną całkowitą abstynencję, ale jeśli nie żyją, nie uda im się".

Jak trudno było zatrudnić personel?

JS: Byłem zaskoczony, to nie było takie trudne. Myślę, że jesteśmy w ciekawym okresie, w którym wielu klinicystów wie, że status quo jest często nieskuteczne, ale nie wiedzą, co z tym zrobić. Wszyscy pracownicy socjalni zdają się to rozumieć. Wydaje się, że są całkowicie otwarci na "spotkanie z klientem tam, gdzie jest, a nie tam, gdzie chcesz, żeby był".

Otworzyłbyś, gdyby Kalifornia nie zalegalizowała marihuany?

Absolutnie. Medyczna marihuana jest legalna w Kalifornii od 1996 roku. Prawo dotyczące używania w celach rekreacyjnych odzwierciedla zmieniające się postawy, ale tak naprawdę nie odnosi się do potencjalnych zastosowań medycznych.

TH: Co zrobisz, jeśli administracja Trumpa zdecyduje się egzekwować prawo federalne, w którym marihuana jest nielegalna?

JS: To jest doskonałe pytanie. Mam nadzieję, że "prawa stanowe, mały rząd" Republikanie tego nie zrobią. Prawda jest taka, że zawsze uważałem, że reforma narkotykowa to sprawa dla prawicy. Zgadza się z wieloma rzeczami, które przynajmniej mówią, że chcą. Nie ma nic fiskalnie odpowiedzialnego w naszej obecnej polityce narkotykowej. Wojna narkotykowa jest dramatycznym przykładem dużego i marnotrawnego rządu. Nie ma nic "chrześcijańskiego" w rozbijaniu rodzin z więzienia z powodu problemu narkotykowego. Wojna narkotykowa powinna być postrzegana jako przekroczenie granic przez rząd. Wszyscy wydawało się, że są podekscytowani swoim prawem do jedzenia cukru i smalcu, kiedy Michelle Obama zasugerowała marchewkę, ale nie wydaje się, aby dokonali tego skoku za pomocą polityki narkotykowej. Dlaczego rząd miałby decydować o tym, co wchodzi w skład ciała jednostki? Jeżeli administracja Trumpa postanowi rozpętać wojnę narkotykową, nastąpi reakcja zwrotna i będzie to ślepy zaułek.

Jakieś niespodzianki w twojej dotychczasowej podróży?

Moją największą niespodzianką jest to, ile osób powiedziało "to ma sens". Jestem trzeźwym facetem i nie paliłem trawki od wielu, wielu, wielu lat, ale kiedy zacząłem robić badania, zacząłem kręcić się po dyspozytorniach. Byłem zaskoczony różnorodnością wiekową. Wiele starszych osób znajduje ulgę w bólach i bólach związanych z wiekiem. W dyspenasie rozmawiałem z emerytowaną bibliotekarką. Wyglądała jak emerytowana bibliotekarka! Ale była w przychodni, bo to pomaga jej na artretyzm i lepiej sypia. Jednym z moich celów jest silne naciskanie na klakson użytkownika marihuany. To nie wszystko Pink Floyd i deskorolki, to też słodcy, emerytowani bibliotekarze.

TH: Myślisz, że twoi klienci będą uczęszczać na grupy wzajemnej pomocy, a które z nich?

JS: Mam nadzieję, że pójdą na misję zwiadowczą ze wszystkimi grupami wzajemnej pomocy i zobaczą co im pasuje. To by obejmowało AA. Jeśli ludzie są wierni literaturze, "jedynym wymogiem członkostwa jest chęć zaprzestania picia". Nie ma wymogu, by być wrzeszczanym przez hydraulika, który nie lubi twojego powrotu do zdrowia, więc nie sądzę, by AA wyszło. SMART to też dobra opcja. Z pewnością chcemy zapewnić przestrzeń i wsparcie ludziom, którzy zajmują się zarządzaniem lekami, ale nadal chcą pomocy grup wzajemnej pomocy. Myślę, że powinniśmy nazywać to "Bob, grupa wzajemnej pomocy", abyśmy mogli się trzymać z dala od tego czy tamtego miejsca.

Patrzę na jezuitów w tej sprawie. Mój syn udaje się do Georgetown i mówi, że wita wszystkie religie lub nie ma żadnej wiary. Obóz indoktrynacyjny AA jest jak pójście na uniwersytet, który wymaga od was wiary w konkretną wiarę. Jesteśmy Georgetown.

TH: Masz ulubioną anegdotę lub dwie o swojej dotychczasowej podróży?

JS: Wychowanie przez urazowego weterynarza z Wietnamu dało mi miękkie miejsce dla weteranów urazowych i bojowych. Pracowaliśmy z młodym facetem, dwie trasy bojowe w Iraku. Skutecznie wypił się na śmierć i doznał kilku poważnych obrażeń ubocznych. Nie chciał nawet mówić o abstynencji, ale dobrze sobie radził z marihuaną. W wielu dziedzinach jego życia nastąpiła ogromna poprawa. Mam nadzieję, że to właśnie robimy.

Chcesz dowiedzieć się więcej o redukcji szkód i przyjaznym dla marihuany leczeniu uzależnień? Wyślij dziś maila do Dr. Horvatha!

Warto przeczytać:

Czym jest polineuropatia alkoholowa? Czytaj więcej
Agresja po alkoholu – dlaczego alkoholik jest agresywny? Czytaj więcej
Objawy zespołu abstynenckiego Czytaj więcej
Share :

Może Cię zainteresować

Alkoholizm wśród mężczyzn

Mężczyźni znacznie chętniej sięgają po napoje alkoholowe niż kobiety, przez co zwiększa się ilość...